Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowyroknowaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowyroknowaja. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 stycznia 2018
Nie mam marzeń na ten rok | dowlaszpaula
Wszyscy dookoła piszą , że "nowy rok-nowa ja", pytacie jakie ja mam plany i marzenia na ten nowy rok... A ja ani marzeń ani planów nie mam. No może marzenie mam, chce by wszyscy moi bliscy byli zdrowi bo reszta sama się zrobi. Nie mam jakiś ambitnych planów, że z dniem 1 stycznia odchudzam się, bo i tak przez te święta, sylwester i ten dodatkowy tydzień świętowania dla nas schudłam ponad kilogram a więc ten nowy rok z moją wagą nie ma nic wspólnego... Ten 2018 ma być czasem regeneracji, planowania ślubu, remontowania i urządzania domu i przygotowania się do przeprowadzki. Ten rok zapowiada się być normalny bo 2019 to przewróci moje życie do góry nogami i nie wiem kiedy stanę znowu twardo na ziemi... Ale takie jest życie. Nie zamierzam tu narzekać, bo nauczyłam się, że życie jest tak bardzo kruche i nie chce tracić nawet minuty na jakieś wyimaginowane problemy. Trzeba brać życie takie jakie jest, najważniejsze to stanąć i brać wszystko na barki. Płacz nic nie da, ale uśmiech potrafi załatwić wiele...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
