czwartek, 18 sierpnia 2016

DIY - zrób to sam.


Witam Was ciepłą herbatką z cytrynką i miodem, aura taka jak na jesień. U mnie jest zimno, bardzo zimno bo na sierpień 6 stopni rano a 12 w południe to nie jest rarytas, dodatkowo ciągle pada i wieje. Od dwóch tygodni nie ma mowy o krótkich spodenkach ani o wyjściu bez bluzy i parasola. Pamiętam, że rok temu w sierpniu jak jeździłam wieczorami rowerem to był upał. Ale cóż zimy prawdziwej nie było to i lata nie ma. Ale dzisiaj przychodzę do Was z czymś czego jeszcze tu nie było, nie będzie to nic fascynującego ale coś. Wiecie lub nie wiecie ale uwielbiam bluzki DISNEYA z księżniczkami i myszką miki, i dzisiaj znalazłam idealna bluzkę dla siebie. Arielka, Kopciuszek i Królewna Śnieżka jako księżniczki XXI wieku. T-shirt jednak był bardzo blisko szyi oraz był zbyt grzeczny. Jednak ja nawet w małych DIY jestem totalną ofiarą, ja i nożyczki to zło. Kiedyś nawet chciałam szyć, Tata kupił mi maszynę do szycia, ja zamówiłam milion materiałów, nici itp. Skończyło się to połamaniem igły w maszynie i tyle, maszyna sobie stoi i czeka.
Moje dzisiejsze DIY jest banalne, zależało mi tylko na wycięciu dekoltu aby bluzka opadało na jedno ramię, postanowiłam jeszcze obciąć dół aby był zrolowany "surowy" i podwinąć rękawy. Wiem to mało, ale uwierzcie mogłam spieprzyć nawet to!









Na pewno wiele z Was chce się spytać dlaczego taki post? Co z odchudzaniem? Otóż spokojnie, posty FIT się pojawią ale bardzo prosiłyście o takie luźne babskie pogadankowe wpisy. Moda, uroda, babskie problemy i lakiery do paznokci. Stwierdziłam, że takie tematy będą się pojawiać częściej bo też jestem kobietą i takie wpisy dają mi dużą radość!

Paula

1 komentarz:

Każdy komentarz dużo dla mnie znaczy, jednak jeśli masz ochotę mnie obrażać to odpuść sobie :-)