Cześć Fitnessiaki!
Jeżeli tu jesteście i to czytacie to są trzy opcje albo dążycie do lepszego ciała i ja próbuje Wam pomóc, albo jesteście Moimi czytelnikami z ciekawości albo mnie nie lubicie i weszliście zobaczyć co znowu za bzdury piszę - kimkolwiek jesteście witam serdecznie i proszę o zostawienie komentarza, bo to
MO-TY-WU-JE !
Dziś nadszedł czas by porozmawiać o kuchni, i nie chodzi mi tu o meble ani akcesoria a o żywność. Bo są Was trzy grupy, pierwsza moja ulubiona ćwiczący & zdrowo jedzący, druga grupa to tylko ćwiczący i jedzący śmieci, a trzecia grupa to ludzie jedzący kiełki, pijący mleko sojowe ale totalnie nie dbający o sport. A wiadomo, że
ĆWICZENIE BEZ DIETY JEST JAK SEKS BEZ KOBIETY. Całe nasze ciało budujemy też w kuchni, bo nie wystarczy ćwiczyć a potem jeść byle co, byle jak i byle gdzie. Wiem, że ciężko jest czasem zrezygnować z pewnych nawyków, ulubionych smakołyków ale czy na prawdę jeden batonik jest warty tego aby nie zaryzykować i nie zacząć walczyć o siebie? Nie. Czemu piszę walczyć, bo to Kochani jest walka. Ja miałam kiedyś zupełnie inne smaki wydawało mi się, że nigdy nie zrezygnuje z ogromnych zapiekanek i pizzy dwa razy w tygodniu, no a w domu ketchup, białe bułki, chipsy i te cholerne słodkie napoje. Zdrowe jedzenie wydawało mi się być gó#^em, tak czymś takim czego do ust nie wezmę. Pamiętam jak patrzyłam z politowaniem na osoby które wybierają jogurt naturalny zamiast śmietany, no przecież on jest ohydny a śmietanka to śmietanka, pójdzie przecież w cycki. No i szło, w cycki też tylko, że poza tym, szło jeszcze w brzuch, boczki, biodra, ramiona, uda, pupę i w policzki. Szło po równo wszędzie.

Tak, tak to ja i mój super brzuszek, ramionko i te dwie brody! Co tam jedna broda, kto bogatemu zabroni mieć dwie brody, prawda? :D ( Tak pozwalam, Wam wydrukować sobie to zdjęcie i powiesić na lodówce jako straszak.) Ogólnie to było dno, byłam w trzeciej gimnazjum a wyglądałam jak otyła foka, dobre chociaż jedno, że się sobie podobałam i to w pełni akceptowałam, aż do dnia w którym powiedziałam STOP! (Ale tą historię już znacie).
Jak łatwo wprowadzać zdrowe nawyki żywieniowe aby nie dostać szoku? Moim ulubionym słowem tutaj są ZMIENNIKI! Tak, tak, tak!
śmietana - jogurt naturalny
mleko 3,2 % - mleko 0,5%
pszenne pieczywo - ciemne pieczywo żytnie