
Czy są tu jakieś osoby które się nie akceptują? Na pewno! W każdym środowisku jest ktoś kto jest zdołowany jakąś częścią swojego ciała. Często bywa tak, że dla nas wydaje się coś być straszne, za duże lub za małe a dla innych ludzi jest to idealne. Ja kiedyś bardzo się przejmowałam swoimi udami, nawet bardziej niż brzuchem. Moja uda zawsze wydawały mi się być wielkie i najbrzydsze na świecie ale pewnego dnia, nawet nie wiem kiedy moje uda mi się spodobały. Serio! Wiem, że są duże ale zaakceptowałam je i gdy ja je zaakceptowałam - zaakceptował je świat. Wiecie dlaczego tak jest? Dlatego, że ludzie wyłapują nasze słabości i jeżeli zobaczą, że masz problem z zaakceptowaniem swoich nóg to zrobią wszystko aby ten problem wyolbrzymić. Ja mam jedną radę WSZYSTKO OBROŃ UŚMIECHEM, gdy uśmiechając się będziesz szła przez świat to i świat się do Ciebie uśmiechnie!

Ale jest jeszcze coś co sprawia uśmiech wszystkim paniom, zakupy! Nadchodzi jesień i czas na nowe ubrania, mimo iż pogoda nas zaskoczyła i spokojnie możemy nadal chodzić w letnich ciuszkach to jednak trzeba się zabezpieczyć bo zimna jesień na pewno przyjdzie. Miałam możliwość zamówienia sobie w ramach współpracy parę rzeczy ze sklepu
ROMWE i
SHEIN.
Oba te sklepy mają na prawdę ogromny asortyment, kiedyś się bałam że te ubrania będą jak szmatki i po jednym praniu będą się nadawały do wyrzucenia. Jednak ubrania są rewelacyjne jedynym minusem są rozmiary! No właśnie zacznę więc od sklepu
SHEIN wybrałam u nich sukienkę, niby zwykła szara ale z efektowną górą pomyślałam, że będzie idealna na wycieczkę na Węgry. Wybierając rozmiar kliknęłam XXL, głupia ja pomyślałam sobie że XXL będzie dobra bo będzie dłuższa a jak by była za szeroka to zwężę. Sukienka jest piękna, podoba mi się bardzo ale mimo rozmiaru XXL ledwo co przykrywa mi pupę więc nadaję się tylko do zdjęć. Oddałam ją mojej mamie która ma 164 cm wzrostu waży coś ok 55kg i na nią jest idealna także azjatyckie XXL okazało się w tym przypadku europejską M-ką!
Cena, opis, wymiary -
KLIKNIJ TU

Sklep
ROMWE zachwycił mnie ubraniami w kolorze różu, wiadomo już, że ja moimi bazowymi kolorami są szary, czarny, biały i pudrowy róż :). Szukając czegoś co mnie zachwyci wpadły mi w oko dwie rzeczy. T-SHIRT różowy zwykły z białym napisem PRINCESS, nie było by w tym nic szczególnego ale napis jest pisany pismem prosto z DISNEYA i to dodaje uroku. Tutaj wybrałam rozmiar XL i bluzka jest duża, obszerna ale zastanawiam się czy oddać ją do krawcowej czy jednak nosić taką? Jeżeli chodzi o materiał to jest rewelacyjny, cena jest śmieszna bo na prawdę ciężko kupić dobrą jakościowo bluzkę za tak małe pieniądze :)
Cena/opis/opinie -
KLIKNIJ TU
Drugą i ostatnią już rzeczą z
ROMWE jest bluza, ale nie byle jaka! Od jakiegoś czasu uparłam się na bluzy Myszki Miki dla par
takie typowo dla zakochanych. I mimo tego, że wierzę iż Mój W. jest we
mnie zakochany to wiem, że nigdy nie założył by takiej bluzy, serio.
Więc postanowiłam chłopaka już nie męczyć bo w zasadzie to dorosły facet
z Myszką Miki na plecach to nie jest chyba dobry pomysł i znalazłam dla
siebie taką bluzę. Jestem z niej bardzo zadowolona, kolor i napis są
cudowne i jej dodatkowy plus to polar od środka jest przyjemna i
cieplutka:). Wybrałam rozmiar XL i jest idealny - w końcu!
Cena/opis/opinie -
KLIKNIJ TUTAJ