środa, 12 kwietnia 2017

Kotlety sojowe - z czym je zjeść? | dowlaszpaula


Cześć, cześć Fitnessiaki! Dzisiaj nadszedł czas na mój " smak dzieciństwa ", ostatnio wspomniałam kotlety sojowe i tak mi się ich zachciało że musiałam je zrobić! Kiedyś u mnie bardzo często robiło się te kotlety jednak zniknęły one na jakiś czas z naszego menu. A dzisiaj pokaże Wam z czym można je zestawić aby były jeszcze lepsze niż są same! :-)

Składniki:

* kotlety sojowe
* 2 marchewki
* 2 cebule
* bulion

wtorek, 11 kwietnia 2017

Przyprawy które sprawią, że schudniesz! | dowlaszpaula



Cześć i czołem! Wiem, że na pewno jesteście ciekawi co ja wygadywałam za głupoty, że ta zupa z wczoraj jest odchudzająca. Okey, umówmy się od samej zupy nie schudniesz ale taka potrawa wspomaga nasze odchudzanie a to za sprawą PRZYPRAW! Tak jest zwykłych przypraw bo albo możemy solić wszystko na potęgę i zatrzymywać wodę w organizmie albo możemy umiejętnie stosować naturalne przyprawy i sobie nimi pomagać. Ja osobiście jestem zwolenniczką tworzenia przypraw samemu, czyli nie kupuję gotowej przyprawy " złocisty kurczak " mimo, że jest ona smaczna ale ma w sobie bardzo dużo cukru i zbyt dużą ilość ulepszaczy  a sama doprawiam po swojemu :-). Przyprawy które wspomagają odchudzanie : pieprz czarny, imbir, bazylia, kminek, cynamon, papryka chilli, kurkuma i mięta :-)

Zapraszam do zapoznania się z ich działaniem :


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Przepis na zupę odchduzającą! | dowlaszpaula


Dzisiaj mam dla Was przepis na pyszną zupę - ostatnio stała się ona moją ulubioną i to nawet nie ze względu na to, że pomaga ona schudnąć ale po prostu jest pyszna! Dzisiaj cieszcie się przepisem a jutro wrzucę post dlaczego uważam, że ta zupa wspomaga odchudzanie :-)

Składniki :

* 3 papryki czerwone
* 4 cebule
* 4 ząbki czosnku
* 1 marchewka
* odrobina masła
* przyprawy : kurkuma, papryka chilli, papryka słodka, pieprz czarny, sól himalajska

piątek, 7 kwietnia 2017

Ulubieńcy marca!!


No nareszcie! Już myślałam, że nie uda mi się dodać tego wpisu na początku kwietnia! Zapraszam dziś na ULUBIEŃCÓW MARCA! Nie mam dużo tych produktów, ponieważ nie w każdym miesiącu kupuje coś co mnie bardzo zachwyca, a mam też kupione parę rzeczy które jeszcze leżą w szafkach lub wiszą w szafie i czekają na swój dzień :-)

czwartek, 6 kwietnia 2017

Dlaczego warto zaryzykować? P&W !

" Syćko możesz! Ino bier się za się!! "









  





       



Chyba każdy z Nas miał w życiu taka sytuację, kiedy wszyscy dookoła mówili " TO SIĘ NIE UDA ", " TO NIE MA SENSU " , " ODPUŚĆ "... Nie ma nic bardziej dołującego jak osoby bliskie które nas nie wspierają w czymś co jest dla Nas ważne. Ja miałam tak w swoim życiu hmmm raz, pewnie myślicie że chodzi o czas odchudzania ale nie. Przy odchudzaniu było tak, że wszyscy mnie motywowali i byli ze mną nikt własnie wtedy nie mówił abym odpuściła bo widzieli, że brnę w to i cel jest coraz bliżej. Ale gdy zaczęłam się spotykać z Moim W. wszystkich ogarnął jakiś szok, no że jak to na południu polski? Oszalałaś prawda? TO SIĘ NIE UDA!! To, ze rodzina była zdziwiona to nie ma się co dziwić no bo ja osoba siedząca w domu, nigdy nie jeździłam nigdzie dalej sama nagle kupuję walizkę, kupuję bilety i chce jechać sama tak daleko? Ale znajomi, młode osoby twierdziły że związek na odległość to jest ogólnie dno dna i jeszcze metr mułu! "Na pewno któreś z Was będzie zdradzało! Zobaczysz! Daję Wam miesiąc no góra pół roku." Nic mnie wtedy nie irytowało bardziej jak to, że ktoś nie znając Mojego W. ocenia to czy Nam się uda, czy nie uda. Bo gdy samej było mi cholernie ciężko wejść w nową sytuację to dodatkowo z każdej strony słyszałam, że to jest bez sensu. Ale... ja własnie wtedy pomyślałam że mogę wszystko! I postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę, zostawić to co było i spróbować z Moim W. bo cholera nie wiem skąd ale od początku wiedziałam, że nie będzie to tylko krótki epizod ale coś dużo dłuższego! I właśnie często tak jest, że chcemy czegoś spróbować ale najzwyczajniej w świecie boimy się, i gdy zaczynamy coś tam mówić o naszym pomyślę bliskim to wtedy nasz pomysł zostaje przez nich co by kulturalnie tu powiedzieć wyśmiany. I to boli, bo nic nie boli bardziej niż brak wsparcia ze strony własnie najbliższych no bo to co powie jakaś trzecia czy czwarta ciotka którą widziałam raz w życiu to naprawdę mnie nie interesuję.  A jak by się nie udało? To była by cudowna przygoda którą mogłabym wspominać, ale nigdy z góry nie zakładajmy że nam się coś nie uda bo jak będziesz myślał, że się utopisz to nie wejdziesz to tego jeziora -proste :-).



wtorek, 4 kwietnia 2017

Nasza wyprawa na Rusinową Polanę i Gęsią Szyję :-)


Cześć i czołem!
Postanowiłam wrzucić Wam tu zdjęcia z naszej niedzielnej wyprawy na Rusinową Polanę a potem jeszcze trochę wyżej na Gęsią Szyję! Pogoda była cudowna, i tak jak w wakacje nam się nie udało wyjść ani razu bo codziennie o 12 przychodziła burza tak ten sezon już zaczeliśmy i mam nadzieje, że na tym nie skończymy. Ja to boję sie wszystkiego i w pewnym momencie na śniegu i lodzie, prosiłam Wojtka aby już wyżej nie iść bo się boję jednak on jakoś mnie zmotywował i się udało i było warto bo widoki zapierały dech w piersiach...


Kiedyś góry, Zakopane wydawały mi się być takim czymś odległym i w ogóle do niczego mi nie potrzebnym, a teraz? Jest to mój drugi dom! I to jakie miejsca pokazuje mi Wojtek to przechodzi czasem moją wyobraźnie! Właśnie za to między innymi go kocham, bo pokazuję mi miejsca które są odległe od cywilizacji i możemy być w nich tylko MY i przyroda. I cholernie lubię tutaj być! I cholernie mi ciężko jak muszę wyjeżdżać od Niego.. Ale mam nadzieje, że już niedługo będziemy razem, razem, razem! Bo te kilometry które Nas dzielą są okrutne...



poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Konkretny omlet!



Cześć Fitnessiaki!

Tak wiem, jestem  nudna - znowu omlet! A taki pomysł na "konkretniejsze" śniadanie ;-)! Raz na jakiś czas lubię taki z szynką, serem, szczypiorkiem i pomidorkiem. Ale akurat dzisiaj nie miałam pomidora w lodówce, także musiało być bez za to zgrzeszyłam i użyłam odrobinę ketchupu! Kurczę kiedyś wszystko jadłam z ketchupem i jedna butelka starczała mi na tydzień, a teraz jedna butelka ketchupu w domu stoi pół roku a ja nawet tego nie jem! Jednak smaki się zmieniają!

Składniki:

* 2 plastry szynki
* 2 plastry żółtego sera bez laktozy
* szczypior
* 2 jajka
* przyprawa do jajek

Wykonanie:

* szynkę podsmażyć na oleju kokosowym
* dodać ser, szczypior i wymieszać
* polać roztrzepanym jajkiem z przyprawą
* smażyć z obu stron

Smacznego!