poniedziałek, 26 października 2015

Nie stać Cie na dietetyka? Wstydzisz się pójść na siłownie ?

     Cześć Kochani ! Wczorajszy dzień postanowiłam przeznaczyć na odpisywanie na wiadomości, meile od Was - było ich dużo, każda wiadomość zawierała w sobie coś innego czułam się tak jak bym wchodziła w Wasze życie. Tyle miłych, ciepłych słów od Was sprawiło , że dostałam wielkiego kopniaka energii . Czemu mi to sprawia przyjemność ? Po co ja to robię ? Wiem, że na pewno jest grono osób które zadaje sobie takie pytanie i patrzy na mnie dziwnie no bo w sumie co ja mogę ? . Mogę wiele ! Jestem normalną osobą i chce Wam przekazywać normalne informacje. Nie wymyślam diet ani ćwiczeń ja po prostu mówię Wam co mi pomagało, co teraz pomaga . Lubię szukać ćwiczeń na YT a potem zdawać Wam relacje. Tak samo jest z jedzeniem, przekazuje Wam mój jadłospis, moje pomysły na śniadania, obiady. Wiele z Was prosi mnie o pomoc bo nie stać Was na zdrowe ALE drogie produkty,  na dietetyka lub wstydzicie się pójść na siłownie.  Ja nigdy nie byłam u dietetyka - nie czułam potrzeby, wiecie ja nawet nigdy nie byłam na siłowni a udało mi się , zrzuciłam z siebie 37 kg i z tego jestem dumna .


Cały proces odchudzania musi zacząć się w głowie. Jeżeli nie uświadomisz sobie, jak bardzo tego potrzebujesz to Ci się nie uda. Nie potrzebujesz wizyt u dietetyka, drogich markowych dresów, karnetu na siłownie i "najzdrowszych" produktów FIT. Serio . Nie musisz mieć dużo pieniędzy ale musisz mieć dużo siły. Siły i wiary w siebie . Inni nie muszą w Ciebie wierzyć ale Ty każdego dnia musisz umieć spojrzeć w lustro i powiedzieć " Hej Mała jesteś piękna" - kochaj swoje ciało, swój brzuch, swoje uda, kochaj nawet swoje boczki . Całe to odchudzanie to nie jest jakiś etap , to musi być Twój nowy styl życia. Wybierz sobie ćwiczenia które sprawią Ci radość. Wtedy będziesz oczekiwała momentu w którym wskoczysz w dres i zaczniesz . Tak samo z jedzeniem nie katuj się czymś czego nie lubisz bo nie wytrwasz długo . Aha, jeżeli przeszło Ci przez myśl żeby dziennie jeść ok. 500/900 kcal to wybij sobie to z głowy . Aby schudnąć musimy jeść . Powtarzam to po raz setny, gdybyś zaczęła nagle jeść dużo mniej to organizm będzie gromadził zapasy i waga nie spadnie, znaczy spadnie i stanie STOP. Dlatego pamiętaj śniadanie jest najważniejszym elementem dnia, powinno być syte, na drugie śniadanie proponuje owoc, jogurt naturalny. Obiad zjedz normalny abyś czuła się najedzona a nie objedzona, podwieczorek - może jakaś rybka ? Kolacja ? Kanapka z szynką starczy . Nie objadaj się, nie jedz na zapas.


  • Na początku omijaj miejsca w których może Cię coś skusić, mimo nazwy nasza silna wola jest słaba, i musimy ją wyćwiczyć . Pamiętam jak mi było trudno jak chciałam kupić sobie batona i z jednej strony wiedziałam, że nie mogę a z drugiej myślałam że przecież od jednego batona nie przytyje. Zaczęłam omijać półki w sklepie na których stały słodkości, nie wchodziłam do cukierni - nie widziałam tego więc mnie nie kusiło. 
  • Przyklej sobie na lodówkę zdjęcie jakiejś szczupłej i wysportowanej dziewczyny - gwarantuje, że jak podejdziesz aby coś podjeść spojrzysz na nią to chęć do jedzenia Ci minie . Ustaw sobie też takie zdjęcie na tapecie, będziesz się motywowała cały czas.
  • Nie odkładaj nic na jutro, zrób to teraz, dzisiaj w tym momencie . Czas i tak upłynie . 




22 komentarze:

  1. Dokładnie ! Wszystko zaczyna się w głowie ! :D
    super jest dostawać takie wiadomości ,mnie tez zawsze dają takiego kopniaka .
    I aż chce się dalej pomagać innym ! Coś pięknego potem widzieć ich takich dumnych z siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. http://witamywnaszymzyciu.blogspot.com/
    super post
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dwa lata temu wzięłam się za siebie i czuję się dobrze w swoim ciele.Ćwiczenia działają cuda ! :)
    http://royal-girll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowicie motywującą osobą, chyba dzięki Tobie poukładam sobie troszkę w głowie, poszperam, ułożę jakiś fajny plan i być może dam radę.
    + pozostając w temacie zmian, zajmuję się szablonami blogów, jeśli byłabyś zainteresowana: nelcziik@gmail.com
    Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie sobie poradziłaś. Może i ja spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. interesujący i genialny post, przede wszystkim fantastyczny blog! Masz rewelacyjne pomysły ;) Na pewno będę tu zaglądać częściej! ;]Posty są naprawdę przemyślane i świetnie napisane.
    Zapraszam do siebie na KONKURS
    http://dominikax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna figura :)

    ~~~~Dobranoc!~~~~
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanko jakie ćwiczenia byś poleciła na "tyłek" :*

    OdpowiedzUsuń
  9. @Martyna Karpik: pdzysiady normalne , przysiady boczne :) i workout z youtuba miley cyrcus sexy legs ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. CIESZĘ się , że Cię poznałam !! <33

    OdpowiedzUsuń
  11. prowadzisz bardzo miły blog:) jesteś miłą osoba daleko zajdziesz:) wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dużo dla mnie znaczy, jednak jeśli masz ochotę mnie obrażać to odpuść sobie :-)